|
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2009-11-25 22:45
Wojciech Bugajski do wpisu:
Jakie emerytury?
W okresie 10 lat na konta emerytalne do ZUS wpłacono 389 miliardów złotych. Po waloryzacji[...]
2009-11-25 12:37
ofedlaciebie do wpisu:
Jakie emerytury?
Niewątpliwie system emerytalny nie wygląda najlepiej. Jednak warto zwrócić uwagę, że inni mają[...]
O mnie
Analityk finansowy. Ekspert ds. Partnerstwa Publiczno - Prywatnego. Członek Stowarzyszenia Inteligentne Systemy Transportowe Polska. Pracownik Administracji Publicznej.
Wojciech BugajskiWojciech Bugajski2010-07-18 17:57
Niedawno w "PARKIECIE Gazecie Giełdy" zamieszczona została bardzo interesująca rozmowa z Johnem B. Taylorem, byłym doradcą trzech amerykańskich prezydentów. Na pytanie o przyczyny obecnego kryzysu, którego skutków jeszcze do końca nie poznaliśmy, stwierdził on m.in., iż w przeważającej części były to działania rządów. Oczywiście były również pewne problemy na rynkach – np. toksyczne instrumenty pochodne, pożyczki hipoteczne przyznawane ludziom, którzy nie mogli ich spłacić, itp. Dużo bardziej do wybuchu oraz eskalacji kryzysu przyczyniły się działania państwa. Pan Taylor wskazał również, iż Fed zbyt długo utrzymywał wcześniej stopy procentowe na bardzo niskim poziomie.Później sytuację pogarszały chaotyczne interwencje władz. Na początku 2008 r. uratowany został bank Bear Stearns, wszyscy więc się spodziewali, że będą one ratowały kolejne instytucje finansowe przed upadkiem. Kiedy bankrutował Lehman, ratunek jednak nie nadszedł, co doprowadziło do paniki na rynkach. Również kryzys w strefie euro jest efektem działań rządów, które nadmiernie się zadłużały (patrz: http://www.parkiet.com/artykul/950009_Swiatowy__kryzys_jest_glownie_wina_rzadow.html). W mojej ocenie, Pan Taylor w dużej mierze ma rację. Zgadzam się, iż problemem największym są rządy. Nie od dziś wiadomo, iż w zarządzaniu, czy szerzej w gospodarce prawdziwa jest teza, iż im mniej polityki w gospodarce, tym po prostu lepiej. Z szerokiej ilości badań naukowych teoretyków ekonomicznych wynika, iż zdrowa gospodarka, to gospodarka zarządzana nie przez polityków (w naszym kraju zazwyczaj mających blade pojęcie o ekonomii) ale przez profesjonalistów. Polska gospodarka nie doznała recesji w ostatnich 2 latach, ale nie dlatego, że jest zarządzana przez genialnych polityków lecz dlatego, że Polacy są odważni i dzięki prof. Balcerowiczowi uwierzyli już ponad 10 lat temu, że tylko dzięki swojej ciężkiej pracy mogą budować dobrobyt. Tylko aby politycy nam nie przeszkadzali. Tego sobie i Państwu życzę.
kategoria:
gospodarka
Komentarze (0)
2010-05-27 08:40
Jak podają media, Komisja Nadzoru Finansowego wyda niebawem kolejną rekomendację dotyczącą kredytów hipotecznych, tzw. rekomendację S. Co ona może oznaczać? Dla wielu młodych ludzi brak możliwości otrzymania kredytu na zakup mieszkania. Szykuje się wielka rzeź kredytów hipotecznych. Komisja Nadzoru Finansowego chce wprowadzić nowe przepisy, które mocno ograniczą rynek. Banki nie będą mogły pożyczać tyle, ile kosztuje mieszkanie. Do tego wysokość kredytu zależeć będzie od wzrostu gospodarczego – tyle Dziennik Gazeta Prawna , http://www.dziennik.pl/gospodarka/article615380/Nie_masz_oszczednosci_nie_masz_kredytu.html).
myślę, ze rząd powinien troszkę się nad tym zastanowić. nie zawsze jest tak, ze reglamentacja dóbr jest lekiem na cale zło. Problemem w polskiej gospodarce są sztywne wydatki w budżecie państwa i narastający dług publiczny. trzeba zreformować finanse publiczne, ponieważ są chore. trzeba wziąć się w końcu za reformę KRUS, ZUS i dziwne agencje celowe. ale to może być trudne ze względów politycznych. na gruncie ministerstw nie ma potrzeby utrzymywać średnio 10 sekretarzy / podsekretarzy stanu, czy tez rozpasłych tzw. gabinetów politycznych i dziwnych doradców ministra (jakie oni maja obowiązki?, jaka wnoszą wartość dodaną?)...
Co na to młodzi wyborcy?
kategoria:
finanse publiczne
Komentarze (0)
2010-05-26 08:41
Tyle Raport NIK, http://www.nik.gov.pl/news.php?cod=2635, zatem quo vadis PKP?
kategoria:
gospodarka
Komentarze (0)
2010-05-25 21:31
Dziwny jest ten świat - śpiewał nieodżałowany Czesław Niemen...Dziwne też jest, iż w obliczu WIELKIEJ KLĘSKI, KATASTROFY, Rząd nie potrafi podjąc (a może nie chce) jedynej słusznej decyzji, a mianowicie ogłoszenia stanu klęski żywiołowej w Polsce. Zadajmy pytanie, cóż więcej ma się wydarzy, aby to nastąpiło...Chyba potrzebne by było zalanie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów...Hmm, to oczywiście moje czarne myśli :-). Wiadomo o co chodzi, wybory i coraz słabszą pozycję Pana Marszałka Bronisława Komorowskiego. Notabene, jest to mądry człowiek ale czy nadaje się na ten Urząd? Szkoda, że kalkulacje polityczne są ważniejsze od pomocy powodzianom. Ale jak widzimy Rząd ma inny pomysł na rozwiązanie tego problemu. Ale czy tak jest w istocie?
kategoria:
Polityka
Komentarze (0)
2010-04-11 22:19
W dniu 10 kwietnia 2010 Polska straciła część swojej elity społeczno-politycznej. W katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku zginęło wielu znanych i cenionych Polaków. Oprócz Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii zginęli także inni Wielcy Ludzie. Łączę się z Rodzinami i składam wyrazy wielkiego ubolewania wszystkim bliskim, którzy ponieśli stratę w tej tragedii. Spieszmy się kochać ludzi. Tak szybko odchodzą. Cześć Waszej Pamięci.
kategoria:
Polityka
Komentarze (1)
2010-03-29 22:25
As spring comes to the world,
kategoria:
EKONOMIA
Komentarze (0)
2010-03-29 21:54
Inteligentne Systemy Transportowe są to systemy, które stanowią ogromny zbiór różnorakich technologii (telekomunikacyjnych, informatycznych, automatycznych oraz pomiarowych) oraz technik zarządzania stosowanych w transporcie w celu ochrony życia uczestników ruchu, zwiększenia efektywności systemu transportowego oraz ochrony zasobów środowiska naturalnego. W Polsce rozwiązania ITS wciąż są traktowane po macoszemu. Polski Rząd, w osobie Ministra Infrastruktury, ciągle ich nie docenia. Warto jednak spojrzeć na nie łaskawszym okiem i w końcu opracować strategię ich rozwoju. Z badań jasno wynika, iż korzyści płynące z zastosowania ITS są następujące: - zwiększenie przepustowości sieci ulic o 20 - 25%; - poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego (zmniejszenie liczby wypadków o średnio 60%) - zmniejszenie czasów podróży i zużycia energii (o 45-70%) - poprawa jakości środowiska naturalnego (redukcja emisji spalin o 30-50%) - poprawa komfortu podróżowania i warunków ruchu kierowców, podróżujących transportem zbiorowym oraz pieszych. Warto zatem podjąć decyzję o zintensyfikowaniu prac nad opracowaniem wreszcie fundamentalnego dokumentu strategicznego w tej materii tzn. Strategii Rozwoju Inteligentnych Systemów Transportowych w Polsce. Trzymajmy kciuki za Zespół Ministerstwa Infrastruktury i miejmy nadzieję, iż Ministrowi Cezaremu Grabarczykowi nie zabraknie odwagi. Bo póki co nie wiemy quo vadis Polsko w zakresie ITS. Zachęcajmy zatem Ministra Infrastruktury do wytężonej pracy w celu zintensyfikowania działań na d opracowaniem fundamentalnego dokumentu w tej materii, tj. Strategii Rozwoju ITS w Polsce. Bo póki co, chyba nie do końca Pan Cezary Grabarczyk wie quo vadis ITS w Polsce.
kategoria:
gospodarka
Komentarze (0)
kategoria:
EKONOMIA
Komentarze (0)
2009-12-22 22:26
Wojciech Bugajski Wnioski, sprawozdawczość, biznes plan, studium wykonalności - naprawde to jest proste!
kategoria:
EKONOMIA
Komentarze (0)
2009-12-20 15:00
Szef chińskiej delegacji Xie Zenhua ocenił, iż wszyscy powinni być zadowoleni. Premier Tusk zadowolony wrócił do kraju. Szczęście, że politycy są zadowoleni. Ale co to oznacza dla polskich podatników? Zaciskanie pasa. Tak po prostu. Żeby dać komuś trzeba zabrać innym. Mamy wydać do 92 mld EUR z tytułu redukcji emisji gazów cieplarnianych, na ratowanie klimatu. W latach 2011-2015 zapłacimy 2,5 mld EUR rocznie, w latach 2016-2020 3,6 mld EUR rocznie, lata 2021-2025 5,4 mld EUR oraz w latach 2026-2030 6,9 mld EUR rocznie na poczet samej tylko redukcji CO2...A co z emeryturami, niskimi wynagrodzeniami w sektorze budżetowym?Drodzy podatnicy 2/3 prognozowanych kosztów redukcji CO2 będzie związane z dostosowaniem przedsiębiorstw energetycznych i budynków mieszkalnych. Przedsiębiorstwa energetyczne będą musiały (!) zrezygnować z produkcji energii z węgla na rzecz elektrowni jądrowych bądź też dostosować się do szalenie drogiej produkcji energii z czystego węgla. Co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Wzrost rachunków za prąd i gaz...Quo vadis zatem Polsko?
kategoria:
EKONOMIA
Komentarze (0)
|